Nowy pies lub kot a przyzwyczajenie do obecnego zwierzęcia: najczęstsze błędy i plan, który naprawdę działa
, Poprzez Michael van Wassem, 9 min czytania
, Poprzez Michael van Wassem, 9 min czytania
Wprowadzacie do domu nowego psa lub kota? Zobacz, jak spokojnie i etapami przyzwyczaić zwierzęta do siebie — z praktycznym planem i najczęstszymi błędami, których warto uniknąć.
Nowy pies lub kot w domu to radośna chwila — ale dla zwierzęcia, które już tam mieszka, to przede wszystkim stres. Zestawienie ze sobą dwóch zwierząt, które się jeszcze nie znają, i liczenie na to, że “jakoś to będzie”, to jeden z najczęstszych błędów przy powiększaniu domowego stada. Przy odpowiednim przygotowaniu i spokojnym, stopniowym planie unikniesz niepotrzebnego stresu i położysz podstawy pod dobrą relację — niezależnie od tego, czy chodzi o pies-pies, kot-kot czy pies-kot.
Nigdy nie pozwalaj zwierzętom poznać się od razu, bez kontroli. Buduj wprowadzenie małymi krokami: najpierw oddzielne pomieszczenia i przyzwyczajanie do zapachu, potem krótki kontakt wzrokowy przez barierkę lub uchylone drzwi, a dopiero po kilku spokojnych, pozytywnych momentach pierwszy swobodny kontakt pod nadzorem. Licz się z co najmniej kilkoma tygodniami, czasem miesiącami. Zapewnij każdemu zwierzęciu wystarczająco dużo przestrzeni, jedzenia, wody i (u kotów) kuwet, i reaguj, gdy tylko zauważysz napięcie, zamiast czekać na konflikt.
Psy i koty to zwierzęta terytorialne. Obcy zapach, nowy dźwięk czy nieznana sylwetka w ich bezpiecznym otoczeniu mogą wywołać spory stres — nawet jeśli to “tylko” małe, niewinnie wyglądające zwierzę. Pierwsze spotkanie, które źź le się skończy (uderzenie łapą, ukąszenie, panic zna ucieczka), może zostawić trwały ślad: zwierzęta dobrze pamiętają negatywne doświadczenia i mogą przez długi czas pozostawać wobec siebie nieufne. Z drugiej strony spokojny, pozytywny start znacząco zwiększa szansę na dobrą relację. Zarówno weterynarze, jak i międzynarodowe organizacje zajmujące się zachowaniem kotów podkreślają tę samą zasadę: nie zakładaj, że “same to załatwią”, tylko aktywnie prowadź ten proces, w tempie zwierząt.
Duża część sprawnego wprowadzenia dzieje się jeszcze zanim zwierzęta zobaczą się po raz pierwszy.
Zanim pojawi się jakikolwiek kontakt wzrokowy, możesz przyzwyczaić zwierzęta do siebie za pomocą zapachu. Pogłaszcz obecne zwierzę, nie myj rąk, a następnie pogłaszcz nowego domownika (lub odwrotnie). Możesz też potrzeć miękką szmatką lub skarpetką boki i okolice głowy jednego zwierzęcia, a następnie położyć ją w przestrzeni drugiego, i odwrotnie. Rób to kilka razy dziennie przez kilka dni i obserwuj reakcję: ciekawskie wąchanie to dobry znak, natomiast warcz enie, syczenie lub unikanie szmatki oznacza, że trzeba zostać na tym etapie jeszcze chwilę dłużej.
Gdy zapach przestanie wywoływać jakąkolwiek reakcję, możecie przejść do kontaktu przez bramkę, uchylone drzwiczki dla kota lub uchylone drzwi. Karm oba zwierzęta w pewnej odległości od bariery, aby kojarzyły przyjemne przeżycie (jedzenie) z obecnością drugiego. W kolejnych dniach stopniowo zmniejszaj odległość między miskami, w tempie spokojniejszego zwierzęcia. Sesje trwające od pięciu do dziesięciu minut, kilka razy dziennie, działają lepiej niż jedna długa, napięta sesja.
Dopiero gdy oba zwierzęta pozostają wyraźnie spokojne, widząc i wyczuwając się przez barierę, możecie zrobić pierwszy krok bez rozdzielenia. Zrób to w neutralnym, przestronnym pomieszczeniu — nie na stałym terytorium żadnego z dwójga zwierząt — i ewentualnie trzymaj psa na smyczy dla dodatkowej kontroli. Zadbaj, aby kot zawsze miał drogę ucieczki, na przykład na wysokość. Zrób to krótko (kilka minut) i zakończ w pozytywnym momencie, a nie dopiero, gdy pojawi się już napięcie. Wydłużaj czas trwania sesji dopiero, gdy poprzedni etap przebiegł spokojnie kilka razy z rzędu.
Nauka rozpoznawania samopoczucia swoich zwierząt jest co najmniej tak samo ważna jak sam plan.
Przy dwóch pierwszych kategoriach możeci spokojnie kontynuować plan lub nieco zwolnić tempo. Przy wyraźnych sygnałach ostrzegawczych zawsze cofnij się o krok.
Powyższy plan dotyczy każdej kombinacji, ale kilka niuansów różni się w zależności od sytuacji:
Nie ma sztywnego terminu, ale jako wskazówka: u psów licz na jeden do kilku tygodni na w miarę spokojne współistnienie, a u (nowych) kotów raczej na trzy do ośmiu tygodni, czasem dłużej. Niektóre zwierzęta zostają wielkimi przyjaciółmi, inne uczą się tolerować nawzajem, nigdy nie stając się najlepszymi kumplami — i to również jest dobry efekt, dopóki nie występuje trwały stres ani agresja.
Poszukaj certyfikowanego behawiorysty psiego, specjalisty od zachowania kotów lub weterynarza zainteresowanego behawioryzmem, jeśli zauważysz, że:
Im szybciej sięgniesz po pomoc przy utrzymujących się problemach, tym większa szansa, że uda się jeszcze odwrócić ten schemat.
Czy mogę przyspieszyć proces, jeśli mam mało czasu?
Nie bez ryzyka. Tempo wyznacza najbardziej ostrożne zwierzę. Forsowanie procesu częściej kończy się cofnięciem postępów niż oszczędnością czasu.
Nasz pies i kot zupełnie się ignorują, czy to problem?
Nie, to często właśnie oznaka udanego, spokojnego wprowadzenia. Nie każda para zostaje najlepszymi przyjaciółmi, a obojętność jest zdecydowanie lepsza niż napięcie.
Czy szczenię lub kocie ę trzeba wprowadzać równie powoli jak dorosłe zwierzę?
Tak, choć u młodych zwierząt zwykle przebiega to nieco szybciej. Zwróć jednak dodatkową uwagę: dorosłe zwierzę może odbierać zbyt entuzjastycznego szczeniaka lub kociaka jako natrętnego, więc również tu trzymaj sesje krótkie i pozytywne.
Czy mogę interweniować, gdy zwierzęta “walczą” o to, kto rządzi?
Przy wzajemnym warczeniu lub krótkiej próbie sił bez obrażeń zwykle możesz pozwolić im to załatwić samemu. Przy prawdziwej bijatyce z ryzykiem obrażeń zawsze interweniuj i cofnij się o krok w planie.
Czy uspokajający produkt feromonowy naprawdę działa?
Syntetyczne feromony dla psa lub kota mogą w napiętym okresie odgrywać rolę wspierającą obok — nie zamiast — spokojnego, stopniowego wprowadzenia.
Nowy pies lub kot w domu najlepiej przyjmuje się, gdy traktujecie wprowadzenie jako proces trwający tygodnie, a nie minuty. Przyzwyczajanie do zapachu, fizyczna bariera i krótkie, pozytywne sesje dają obu zwierzętom czas na poznanie się we własnym tempie. Zapewnij każdemu zwierzęciu wystarczająco dużo własnej przestrzeni i zasobów, obserwuj mowę ciała i w porę sięgnij po pomoc, jeśli sytuacja utknie w miejscu. Szukasz praktycznych akcesoriów do spokojnego wprowadzenia? Zobacz na przykład klatkę dla psa MidWest Life Stages jako własne bezpieczne miejsce, dodatkową kuwetę narożną Yarro/Moderna z filtrem, oraz uspokajający zestaw startowy Feliway Classic na te bardziej napięte dni. Osobnej barierki/bramki ochronnej w naszym polskim asortymencie obecnie nie znajdziesz — w takim wypadku można tymczasowo posłużyć się zamkniętymi drzwiami z niewielką szczeliną.